• Wpisów:90
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 23:24
  • Licznik odwiedzin:5 294 / 1202 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wyszłam kulturalnie z psem na spacer. Przede mną szła jakaś młodzież. Nagle widzę jak jedna z dziewczyn zaczyna bić i kopać chłopaka, po czym zaczęła go tulić do siebie.

Boże, widzisz i nie grzmisz...
 

 
Znalezienie rzeczy, którą akurat chcę założyć, w mojej szafie graniczy z cudem. W między czasie wyleci połowa zawartości szafy, a ubranie, którego szukam i tak nie ma.
  • awatar Gość: Widocznie poukładałaś swoje rzeczy od rzeczy - innego wytłumaczenia nie widzę ;P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
22:40 a ja nadal nie poprawiłam projektu na jutro. Długa noc się zapowiada...
 

 
Dawno nic nie pisałam, ale to dlatego, że nic ostatnio ciekawego się nie działo.

Zaczęłam w końcu praktyki. Stresowałam się trochę, ale nie było czego. Jest naprawdę dobrze.
 

 
Polecacie jakieś serwisy aukcyjne oprócz allegro? Niepotrzebne ciuszki bym sprzedała. A i jakieś pieniążki by się przydały.
 

 
Praktyki załatwione. Teraz mogę spać spokojnie.
 

 
Wykonaj idealnie trening na brzuch, po czym zjedz talerz pierogów. Bo czemu nie.
 

 
Motywacjo, gdzie się schowałaś?!
 

 
Ostatnio wpadła mi w ręce fajna stronka, gdzie można trochę poszaleć i puścić wodze fantazji.
myoats.com to strona, gdzie można stworzyć cokolwiek przyjdzie Ci do głowy.
Polecam.
 

 
Ostatnio pogoda jest mega niezdecydowana. Zimno. Ciepło. Słońce. Deszcz. Śnieg. Grad. Wszystko po trochu jednego dnia. Szaleństwo.

Poza tym mam jakiś dzień wkurwu dzisiaj. Wszystko wokół mnie wkurwia. Wszystko mi z rąk wypada. Tragedia.
 

 
Lubię spać. W sumie to chyba każdy lubi spać. Natomiast nie lubię samego procesu zasypiania. Wszystko jest super, wygodnie sobie leżę. Nagle zaczynam rozmyślać o wszystkim. W głowie piszę scenariusze różnych sytuacji. Włączają mi się wyrzuty sumienia nawet. Tak jakbym miała jakiś przycisk ON WYRZUTY SUMIENIA. Wtedy zasypianie wydłuża się kilkukrotnie. Po jakimś czasie w końcu zasypiam i można by powiedzieć, że jest ok. Niestety kolejnej nocy jest to samo.
Mam nadzieję, że nie tylko ja tak mam.
 

 
Wczoraj miałam mini zawał. Otóż zachciało mi się ryżu z sosem na kolację. Więc normalnie robię. Mieszam ryż z sosem i nagle talerz rozpada się na miliony małych kawałków. Cała kuchnia w szkle. Jedzenie poszło w pizdu, a i mnie odechciało się jeść.
 

 
Ostatnio zachciało mi się ombre na włosach.
Jakieś fajne i ciekawe połączenia kolorystyczne?
 

 
Nie za dobrze poszedł mi egzamin w środę, ale za to dzisiejszy zdałam bardzo dobrze. Został jeszcze projekt na jutro, ale wątpię, że to zrobię.
Ogólnie można się cieszyć nadchodzącym wolnym.
 

 
1. Obawiam się egzaminu w środę. Czarno to widzę.
2. Mam znowu ochotę zrobić coś z włosami. Obciąć. Pomalować. A może jedno i drugie. Czekam na wiosnę i będę szaleć.
3. Niech ktoś mnie kopnie w cztery litery, żebym wzięła się za naukę.
 

 
Rób noc przed zajęciami prezentacje. Siedź nad nią do 1. Rano dowiedz się, że wykładowca nie ma czasu
i robi wpisy bez konieczności prezentowania.
Serio?!
 

 
Miałam ostatnio erotyczny sen z oszałamiająco piękną niewiastą. Za dużo nie pamiętam, ale jedno mogę stwierdzić, że było naprawdę miło. Pierwszy raz miałam taki sen.
Ciekawe co to może oznaczać.
 

 
Można pierdolca dostać z tym wszystkim.
 

 
Jestem mistrzem odkładania wszystkiego na później. Co z tego, że było tyle wolnego, że mogłam na spokojnie to wszystko ogarnąć. Na sobotę czeka mnie prezentacja, a na niedzielę projekt. Jeszcze nauka na mnie czeka. Czas szybko biegnie, ale mam nadzieję, że dam radę. Trzymajcie kciuki.